2 sierpnia 2016

Capsule Wardrobe #2 - czyli jaki mam styl, a co mam w szafie?


Nie. Nie pokażę wam wszystkiego, co mam w mojej szafie. Nie zrobię też teraz już i w tej chwili zakupów, by pokazać wam, co lubię nosić. Na razie jestem na początku projektu. I takie też będą moje dzisiejsze przemyślenia oraz zadania do zrealizowania w niedalekiej przyszłości. 

Nie jestem osobą, która ślepo podąża za modą. Gdyby tak bardziej pomyśleć, to mam kilka modnych rzeczy... Modnych dawno temu. Nie kupuję czegoś tylko dlatego, że wszyscy to mają i ja też chcę to mieć. Staram się zachować jakieś pozory mojego stylu. Zauważyłam np. że modne stały się koronki. I co z tego? Lubię tej wzór i rodzaj odzieży od ładnych kilku lat. Z drugiej strony widzę, że modne są kurtki (przepraszam, jeśli przekręcę) bomberki. Nie podobają mi się i wcale nie będę takiej mieć. 

Wstęp już mamy za sobą. Chciałam tylko nakreślić sytuację, w jakiej jestem i jaka jestem ja sama. Dzięki temu łatwiej będzie ci mnie zrozumieć. Tak myślę. Jest za to jeszcze kilka cech mojego stylu, który niby jakiś mam, ale wcale go nie pilnuję. Są to np.: 
  1. Kupuję co mi się podoba w danej chwili. Nie patrzę na to, czy będzie mi się to podobać za jakiś czas. 
  2. Ulegam. Jeśli ktoś długo będzie mnie namawiał na coś innego, w końcu mu ulegnę i to kupię. 
  3. Gdy dostaję ubranie - noszę je. Nie ważne, czy jest na mnie dobre, czy nie. Nie ważne, czy mi się podoba. 
  4. Nie wydaję dużo. Kupuję tanie ubrania, niekoniecznie dobrej jakości. Czasem trafi się jakaś dobra sztuka, ale większość kończy w śmieciach. 
  5. Mam kilka swoich elementów. Czyli ubrań, które są moimi niezbędnikami. Są to, np. kapelusze, sukienki, spódniczki. 
  6. Nie myślę. Haha. Nie myślę nad tym, czy dana rzecz będzie mi do czegoś pasować, czy stworzę z nią zestaw. 
Myślę, że te kilka punktów wystarczy do powiedzenia, że jestem nieogarniętą i niemyślącą osobą. Ale od czego jest życie? Od tego, żeby się zmieniać i poznawać. Dlatego właśnie nie myślę, że moja sytuacja jest już stracona. 

Wracając jednak do tematu...

W SZAFIE MAM...
(między innymi)


  • Około 15 sukienek, z których nie noszę niektórych, bo są za krótkie, za luźne, nie takie, za stare... Mam też kilka ulubionych, które noszę dość często.
  • Kilka spódniczek, z których noszę tak naprawdę dwie i są to bardziej jesienno-zimowe ubrania.
  • Mnóstwo koszulek, z których noszę kilka na zmianę, bo reszty nie lubię lub nie mam co do nich założyć. 
  • Bluzy, których nie noszę, bo ich nie lubię. 
  • Kolorowe skarpetki... bez komentarza. 
  • Ale mam też rzeczy, które z chęcią noszę: bielizna (kupiłam ładną, porządną), spodenki, niektóre legginsy, niektóre sukienki i spódniczki oraz bluzki, rajstopy, skarpetki do baletek, kapelusze, płaszcze... 
Tak w skrócie wygląda moja garderoba. (Zapomniałam dodać, że niektóre ubrania lubię, ale są zniszczone, więc ich już nie noszę. A nie wiem, po co je trzymam....). 

A teraz pokażę wam kilka zdjęć, które opisują, jakie ubrania mi się podobają:






Zadania do wykonania: 
(W najbliższym czasie) 

  1. Znaleźć swój kolor bazowy. 
  2. Znaleźć zestaw ubrań, który będzie stanowił wyjście dla innych. 
  3. Znaleźć ubrania, które pasują do mojego nowego stylu i bez których nie mogłabym żyć. 

A jak tam twoja garderoba? 

10 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o sukienki to mamy bardzo podobny gust. Ja co prawda nie mam ich wielu, ale uwielbiam chodzić w sukienkach! Moim problemem są jednak buty, bo dosłownie wszystkie balerinki czy sandałki mnie obdzierają, a wiadomo - typowo sportowych butów do ładnej sukienki nie założę. Dlatego muszę hamować swoją żądzę zakupów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wiele, ale nie każda wpisuje się dalej w mój gust ;) mnie niestety też buty obdzierają ;(

      Usuń
  2. U mnie pomieszanie z poplątaniem:P nie zawsze umiem sobie wszystko odpowiednio połączyć, ale na szczęście kupuje już dość rozważnie (przynajmniej ubrania)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kosmetyki dalej kupujemy wszystkie haha :D

      Usuń
  3. Też mam pełno bluz, których kompletnie nie noszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. takie sukienki sa piekne ;)! a mam podobnie jak Ty mamz 40 koszulek a chodze w 10 hahaha bo te lubię a reszty nie no to lol xDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego właśnie trzeba się wziąć za porządne porządki :D

      Usuń
  5. Życzę Ci odnalezienie własnego stylu:))

    OdpowiedzUsuń