3 listopada 2016

Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia


Jestem w takim wieku, że myślę już o pracy. Gwoli ścisłości: jestem w trzeciej klasie technikum. Nie myślę tylko o tym, na jakie studia iść (oczywiście za pieniądze rodziców). Jestem trochę inna. Owszem - chciałabym studiować, ale tak, bym mogła sama się wypłacić i utrzymać. Na razie szykuję się na praktyki. I z tym wiąże się parę przemyśleń. 


Gdy miałam zacząć szukać miejsca, w którym te praktyki odbędę... Wróć. Zacznijmy od samego dowiedzenia się o nich. 160 godzin. Po 8 godzin dziennie przez cały miesiąc. Niby nic takiego. Wiem, że wielu ludzi pracuje na etacie i to lubią. Dodajmy do tego, że nie zarobię na tych praktykach ani grosza, a pracę wykonam taką, jak inni pracownicy. A do tego muszę jeszcze dopłacić - bo trzeba dojechać. Niestety, w mieście w którym mieszkam nie ma miejsca, które spełniałoby wymagania szkoły. 


Piękna wizja, prawda? 

Dlatego postanowiłam sobie, że w przyszłości nie będę bawić się w pracowanie w miejscu, które mnie nie zadowala. Nie będę pracować 8 godzin dziennie na etacie i robić co dzień to samo. Dlaczego? W pracy chciałabym się przede wszystkim rozwijać każdego dnia. I robić to, co chcę ja, a nie to, co ktoś mi każe. 

Piękna wizja nie? Kto by tak nie chciał? 

Znacie powiedzenie:
Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia. 
 Ja je znam. I zastosuję je w moim życiu.


Co kocham robić?

  • pisać (nie ważne czy to blog, książki, opowiadania, inne teksty)
  • języki obce (w szczególności angielski)
  • Oriflame (to, co daje mi ta praca już w tej chwili. Jutro będzie relacja z konferencji)
  • biologię (i jedyna praca na etat mogłaby być z tym związana)
  • kosmetyki i makijaż (chcę zrobić kurs na wizażystkę)
  • pomoc innym (kurs na ratownika medycznego? czemu nie?)
Jest jeszcze wiele takich rzeczy. 

Teraz ty pomyśl, co kochasz robić i PO PROSTU ZACZNIJ TO ROBIĆ!


2 komentarze:

  1. Racja, nie ma co męczyć się w przyszłości i codziennie rano wstawać do pracy której nie lubimy :)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń