11 grudnia 2016

Porównanie trzech odżywek do włosów | Kallos, Oriflame



Moje włosy są w stanie tragiczno-złym. Rozdwajają mi się końcówki. Włosy mam ogólnie suche i nieokiełznane. Dlatego wciąż szukam dobrej, taniej i wydajnej odżywki do włosów, która będzie naprawdę potrafiła uspokoić moje włosy. Na razie mam trzy, a w tym faworyta.

Zacznę od odżywki, którą używałam najdłużej, bo o niej mogę najwięcej powiedzieć. 

Oriflame Nature Secrets z pszenicą i kokosem do włosów suchych i zniszczonych


Jest to 250 ml odżywki do włosów, która cudownie pachnie - kokosem z dodatkiem pszenicy. Zapach urzekł mnie od pierwszego otworzenia. Miłość do niej stwierdziłam po pierwszym użyciu. Jest ona prawie biała, średnio gęsta i dobrze nakłada się na włosy. 

Łatwo się spłukuje, włosy nie są po niej tłuste lub niedomyte. Są za to miękkie, odżywione, nawilżone i gładkie. Ładnie są układają, nie widać rozdwojonych końcówek. Do tego długo ładnie pachną. 

Kosztuje ona na promocjach od 8 do 10 zł. 

Ocena: 5/5


Oriflame HairX odbudowująca odżywka do włosów


200 ml odżywki, która pachnie prawie jak budyń śmietankowy. Jest średnio gęsta, prawie biała i tak samo przyjemnie nakłada się na włosy. Nie zakochałam się w niej tak do końca, ale dobrze działa na moje kłaki. 

Łatwo się spłukuje. Włosy są po niej miękkie i gładkie. Łatwo się rozczesują, ale to nie jest taki efekt, jak przy pierwszej odżywce. 

Kosztuje ona na promocjach około 15 zł. 

Ocena: 4/5


Kallos Banana maska do włosów


Tę litrową maskę kupiłam ze względu na cenę. Około 15 zł za opakowanie. To naprawdę nie jest dużo. Maska pachnie rzeczywiście bananami, jest gęsta, biała. Przyjemnie wciera się ją we włosy. 

Z działaniem już jest mniej ciekawe. Trzeba dużej ilości, by moje włosy poczuły jej działanie. Są one niby wygładzone, ale o wiele mniej niż u poprzedników. Do tego włosy są lekko pokręcone. Takiego działania nie widziałam u innych odżywek. 

Ocena: 3/5



Na razie więc moim ulubieńcem pozostaje kokosowa i chyba tak już zostanie. Ciekawe co zrobię, jak firma ją wycofa... 

3 komentarze:

  1. miałam maskę kllos'a, ale inną wersję ;) ja uwielbia maskę różaną, siostra mi z Bułgarii przywozi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kallos zrobił masakrę z moją skórą głowy, już nawet na nie nie patrzę :P

    OdpowiedzUsuń